Elektryczny powrót: adidas F50 Tunit wraca
Niewiele korków zdefiniowało całą erę tak, jak zrobił to adidas F50 Tunit. Teraz, w 2026 roku, adidas ponownie go przywraca — tym razem w jednej z jego najbardziej ikonicznych odsłon.
I tak — wciąż przyciąga spojrzenia.
Neonowa ikona powraca
Główną cechą tego wydania jest powrót legendarnej neonowo‑żółtej kolorystyki z niebieskimi detalami – tego samego odważnego wyglądu, który w 2006 roku wprowadził F50 Tunit do historii piłkarskiego obuwia.
W tamtym czasie na boisku nie było niczego podobnego. Głośny, bezkompromisowy i niemożliwy do zignorowania. Gdy wiele korków wtapiało się w tło, F50 Tunit natychmiast się wyróżniał. Ta intensywna kolorystyka nie tylko dopełniała buta — ona go definiowała.
Dwie dekady później wpływ jest równie silny.
20 lat F50 Tunit
Rok 2026 oznacza 20. rocznicę oryginalnego modelu F50 Tunit, a adidas świętuje ją z klasą.
To już trzeci remake tego kultowego modelu w samym tylko tym roku, po:
Każda wersja eksplorowała inną stronę dziedzictwa tego modelu — jednak ta neonowa odsłona zabiera nas z powrotem do korzeni.
Dlaczego ten model wciąż ma znaczenie
F50 Tunit nigdy nie był wyłącznie o szybkości. Chodziło o obecność.
Odważny design, lekka konstrukcja i przyciągająca wzrok kolorystyka sprawiły, że stał się ulubieńcem zawodników, którzy chcieli wyróżniać się zarówno grą, jak i stylem.
To nowe wydanie oddaje tę samą energię:
- Klasyczna sylwetka, przywrócona na nowo
- Kolorystyka, której nie da się zignorować
- Projekt, który łączy nostalgię z nowoczesnym charakterem
Stworzony, by robić wrażenie
Nawet dziś neonowo‑żółty F50 Tunit nie stoi cicho na półce. Domaga się uwagi — zarówno na boisku, jak i w kolekcji.
To przypomnienie czasów, gdy korki piłkarskie nie bały się być głośne, wyraziste i inne. I właśnie dlatego wciąż tak silnie rezonują.
Końcowy gwizdek
Powrót adidas F50 Tunit to nie tylko retro wydanie — to celebracja jednych z najbardziej ikonicznych korków w historii.
Przywracając oryginalny neonowo‑żółty design, adidas udowadnia, że niektóre manifesty nigdy nie wychodzą z mody.
Szybko. Bezkompromisowo. Elektrycznie.
Dokładnie jak zawodnicy, którzy je noszą.