Otwiera okno do zalogowania się lub zarejestrowania jako członek

Recenzja PUMA Ultra 7 Nitro

PUMA Ultra 7 Nitro Ultimate to bez wątpienia najlepsze buty z serii Ultra od czasu pierwszej generacji. Oferują bardziej naturalne dopasowanie, wręcz rewelacyjne trzymanie pięty oraz podeszwę, która daje poczucie prawdziwej szybkości.

Nie są jednak idealne. Śródstopie mogłoby mieć nieco więcej struktury, a cholewka potrafi momentami być zbyt przyczepna. Ale jako kompletny pakiet? To naprawdę bardzo, bardzo dobre korki szybkościowe. F50 i Mercurial powinny już zacząć oglądać się za siebie, bo Ultra nadciągają w błyskawicznym tempie.

Co nowego w PUMA Ultra 7 Nitro?

Ultra 7 bazują na fundamentach modeli Ultra 5 i Ultra 6, ale jednocześnie sprawiają wrażenie, jakby PUMA dała całej serii Ultra świeży start.

Wersja karbonowa zniknęła z oferty, dzięki czemu model Ultimate stał się topową wersją w kolekcji. Cholewka ULTRAWEAVE jest teraz nieco bardziej miękka, a nowe kopyto oraz konstrukcja pięty znacząco wpływają na ogólne dopasowanie buta.

Główne zmiany obejmują:

  • Miękka cholewka ULTRAWEAVE
  • Nowe, bardziej anatomiczne kopyto
  • Większa szerokość i objętość w przedniej części stopy
  • Całkowicie przeprojektowany kształt pięty
  • Nowa podeszwa z agresywnym układem korków FastTrax
  • Pianka NITRO pod stopami

Bardziej naturalne i wygodne dopasowanie

Nowe kopyto wypada znacznie lepiej niż to zastosowane w Ultra 5 i Ultra 6. Nadal pozostaje stosunkowo smukłe w śródstopiu, ale oferuje wyraźnie więcej szerokości i przestrzeni w przedniej części buta oraz wokół palców.

Palce są nadal dobrze otulone i stabilizowane, ale bez uczucia nadmiernego ścisku. Dopasowanie jest bardziej naturalne i przyjazne dla stopy, a zwężone śródstopie wciąż zachowuje charakter typowy dla szybkich korków.

Pięta to ogromny krok naprzód

A potem jest pięta.

Zamiast stosunkowo płaskiego kształtu znanego z Ultra 5 i Ultra 6, Ultra 7 lepiej dopasowuje się do naturalnego kształtu pięty. W połączeniu z miękką wyściółką i odpowiednią ilością pianki zapewnia świetną blokadę pięty bez nieprzyjemnego ściskania stopy.

To ogromna poprawa i jedna z najlepiej zaprojektowanych pięt dostępnych obecnie na rynku. Można to porównać do miękkiego szlafroka otulającego stopę połączonego z pasem bezpieczeństwa, który mówi: „Spokojnie, trzymam Cię”.

Trzymanie stopy: dobre, ale śródstopie mogłoby dawać więcej wsparcia

Lockdown pozostawia mieszane odczucia. Przód buta jest stabilny, a prawdziwym bohaterem pozostaje pięta, która zapewnia świetne trzymanie z tyłu, jednocześnie zachowując komfort w przedniej części stopy.

Śródstopie mogłoby jednak oferować nieco więcej struktury. Mimo obecności wewnętrznego stelaża przydałoby się mocniejsze otulenie stopy i lepsze dociśnięcie jej do podeszwy, aby jeszcze bardziej podkreślić dynamiczne i pewne uczucie lockdownu.

Krótko mówiąc: komfort z przodu, stabilność z tyłu. Trochę jak fryzura typu mullet: impreza z przodu, biznes z tyłu.

I to całkiem udana impreza.

Rozmiarówka PUMA Ultra 7: zgodna z rozmiarem, ale nieco krótsza

PUMA Ultra 7 są odrobinę krótsze niż Ultra 5 i Ultra 6, jednak wybór standardowego rozmiaru nadal sprawdza się bardzo dobrze, jeśli lubisz dopasowane buty. Cholewka ULTRAWEAVE jest miękka już po wyjęciu z pudełka, a z czasem staje się jeszcze bardziej elastyczna.

Jeśli wolisz nieco luźniejsze dopasowanie, warto rozważyć wybór o pół rozmiaru większy. W przedniej części stopy jest więcej miejsca niż wcześniej, choć śródstopie pozostaje stosunkowo ciasne i smukłe.

W skrócie:

  • Wybierz swój standardowy rozmiar, jeśli lubisz ciasne dopasowanie
  • Rozważ pół rozmiaru większe, jeśli chcesz więcej miejsca
  • Nieco krótszy niż Ultra 5 i 6
  • Więcej szerokości i objętości w przedniej części stopy
  • Bardziej dopasowane i smuklejsze śródstopie

ULTRAWEAVE zapewnia bliski i przyczepny kontakt z piłką

Czucie piłki jest tutaj bardzo charakterystyczne dla serii PUMA Ultra. Materiał ULTRAWEAVE dodaje tekstury, a cienka powłoka na jego powierzchni zapewnia lekko matowe, przyczepne odczucie oraz dodatkowy grip, szczególnie na lekko mokrej murawie.

Na bardzo suchej nawierzchni i z zupełnie nową piłką meczową cholewka potrafi być jednak zbyt przyczepna. Zdarza się, że but łapie piłkę mocniej niż się spodziewasz podczas nadepnięcia na nią, a to może skończyć się nawet utratą równowagi.

Ogólnie jednak kontakt z piłką jest bliski, naturalny i intuicyjny. Niski, lekko spiczasty nosek ułatwia podkładanie stopy pod piłkę, a niewielka ilość pianki po wewnętrznej stronie daje nieco bardziej stłumione i miękkie odczucie.

Przypomina to Ultra 1.1, które były fenomenalne. I szczerze mówiąc, ten model również taki jest. To naprawdę świetne czucie piłki.

Nowa podeszwa zewnętrzna Speed daje prawdziwe poczucie prędkości

Podeszwa to jedna z największych nowości i właśnie tutaj PUMA Ultra 7 Nitro naprawdę zaczynają pokazywać swoją szybkość.

PUMA wykorzystała część rozwiązań z karbonowej podeszwy i połączyła je z nową płytą, bardzo agresywnymi korkami FastTrax oraz pianką NITRO pod stopą. Same korki mogą być jednymi z najbardziej agresywnych na rynku, a podeszwa pozostaje bardzo sztywna, stabilna w śródstopiu i oferuje świetny „snap” przy odbiciu.

Kiedy połączysz wszystkie te elementy, naprawdę masz wrażenie, jakby but sam próbował wyrzucić Cię do przodu.

Pianka NITRO dodaje jeszcze więcej dynamiki

Oprócz pianki NITRO pod stopą, w konstrukcji podeszwy znajduje się również sprężysty element strobel, który zapewnia dodatkowe uczucie zwrotu energii podczas przetaczania stopy na przód.

W połączeniu ze sztywną płytką i agresywnym układem korków PUMA Ultra 7 sprawiają wrażenie niezwykle responsywnych i naprawdę szybkich. Można odnieść wrażenie, jakby but mówił: „No dalej, ruszaj!”.

Podniesienie przodu podeszwy jest również mniejsze niż w modelach Ultra 5 i Ultra 6. Nadal otrzymujesz dynamiczne uczucie przetaczania do przodu, ale jest ono bardziej naturalne i mniej nachalne.

Efekt? Absolutnie fantastyczna podeszwa i jedna z najlepszych podeszw do butów szybkościowych dostępnych obecnie na rynku.

Cztery rzeczy, które mogłyby być lepsze w Ultra 7

Nie wszystko może być krokiem naprzód. Są cztery kwestie, o których warto wiedzieć przed wyborem Ultra 7.

1. Logo PUMA Cat trochę ogranicza potencjał ULTRAWEAVE

Problem nie leży w samym logo, lecz w sposobie jego wykonania. Plastikowy element jest nieco sztywniejszy i gęstszy niż otaczający go materiał ULTRAWEAVE, przez co ogranicza miękkość tej części noska.

A ponieważ jest to miejsce mające częsty kontakt z piłką, zwykły nadruk lub przesunięcie logo PUMA Cat bliżej śródstopia mogłoby okazać się lepszym rozwiązaniem.

2. Lockdown w śródstopiu mógłby być mocniejszy

Ultra 7 zapewniają dobre trzymanie stopy, ale w dużej mierze jest to zasługa świetnie zaprojektowanej pięty i ogólnego kształtu buta.

Nieco więcej struktury w śródstopiu pozwoliłoby mocniej otulić stopę i lepiej docisnąć ją do podeszwy. Krótko mówiąc, odrobina więcej tego „uczucia pasa bezpieczeństwa” byłaby mile widziana.

3. Cholewka bywa zbyt lepka

Specjalna powłoka zapewnia dodatkową przyczepność do piłki, ale na bardzo suchej murawie w połączeniu z nową piłką meczową potrafi czasami być zbyt lepka.

Z czasem, gdy but się rozchodzi, staje się to mniej odczuwalne, ale nadal może czasem zaskoczyć. A wtedy można się poślizgnąć i wyglądać trochę zabawnie.

Cóż zrobić?

4. Czy PUMA Ultra 7 są warte 1000 zł?

1000 zł to w rzeczywistości bardzo rozsądna cena na tle innych topowych butów szybkościowych. Pytanie brzmi tylko, czy jest wystarczająco atrakcyjna, aby przekonać graczy do powrotu do serii Ultra w czasach, gdy na rynku nie brakuje świetnych modeli nastawionych na szybkość.

Oryginalne Ultra 1.1 kosztowały około 900 zł, a wielu zawodników zakochało się w nich od pierwszego użycia. Dlatego obecna cena może być dla niektórych lekko rozczarowująca, bo same Ultra 7 są po prostu naprawdę, naprawdę dobre.

Czy PUMA Ultra 7 Nitro jest tego wart?

PUMA Ultra 7 Nitro Ultimate to znakomite buty szybkościowe i bez wątpienia najlepsze Ultra od czasu pierwszej generacji.

Komfortowe dopasowanie, fantastyczna pięta, miękka cholewka ULTRAWEAVE i naprawdę szybka podeszwa sprawiają, że ten model daje dokładnie takie odczucia, jakich oczekuje się od nowoczesnych butów szybkościowych. Można tu nawet wyczuć sporo DNA legendarnych Ultra 1.1.

Nie, PUMA nie wzięła powolnego, nudnego samochodu i nie przykleiła na niego naklejki NOS. Oni naprawdę zamontowali turbosprężarkę.

A F50 i Mercuriale mogą zacząć oglądać się za siebie.